niedziela, 18 stycznia 2015

       W sobotę 18 stycznia, odbyła się pełna poświęceń sesja  z udziałem Janiny Gładysz. Chyba dla każdego była wyzwaniem: dla modelki (Martyna Jarczewska)  bo ciężko się pozuje w wieczorowej kreacji gdy temperatura jest bliska zeru, dla wizażystki (Iv Hair Passion) bo wizaż odbył się w bardzo wczesnych godzinach, no i dla mnie bo czułam się jak to mówią na reklamach pewnego leku bardzo niewyraźnie ze względu na przeziębienie. Na szczęście Janina której wizje starałyśmy się zrealizować zarażała optymizmem i pchała nas do akcji motywując nas słowami „ Czego się nie robi dla sztuki”. Wspierała nas również Karolina jako asysta.