Marzycie czasem o ciszy? Jeśli tak, nurkowanie jest dla was.
Kiedyś doszłam do wniosku że mogę skakać ze
spadochronu, latać samolotem, jeździć na motocyklu ale nurkować nie będę. Oj bardzo się pomyliłam. Jednak kiedy padło
pierwszy raz hasło „Może zdjęcia pod wodą?” jak to ze mną bywa długo się nie
zastanawiałam. Filmik poniżej przedstawia drugą naszą sesję pod wodą a pierwszą
zorganizowaną dla Centrum Nurkowego Diving Tech. Jak to się stało?
Otóż okazało się że nurkowanie nie jest wcale takie straszne
jak mi się wydawało. Po pierwszej sesji na basenie nasz podwodny body gard zostawił
nam wizytówkę do centrum nurkowego. Mąż był zachwycony! Ja trochę mniej… Rozpoczął kurs nurkowania i nawet się nie
obejrzałam a byłam na pierwszych podwodnych zajęciach, oczywiście z aparatem w
ręce.
Teraz strasznie brakuje mi tej ciszy… nie mam wyjścia. Muszę
zrobić kurs. Tylko kiedy eh..
Część dalsza nastąpi…